top of page

REALIZUJ CEL I DOŚWIADCZAJ ŻYCIA

Gdy dorastałem, nie miałem konkretnego wzoru do naśladowania.
Kochałem swojego ojca, bo zawsze stawał po mojej stronie.
Ale był pogubiony, pił i sam nie wiedział jak powinna wyglądać zdrowa relacja
ojca z synem.

Nigdy nie rozmawialiśmy o tym co czujemy, nie naprawialiśmy razem samochodu, 
nie jeździliśmy w góry ani nie graliśmy razem w piłkę.

W sumie, to nie robiliśmy nic, co by pozwoliło wykształcić we mnie poprawne, męskie zachowania.
Nie pokazał mi jak być silnym, niezależnym, jak dbać o kobietę i rodzinę oraz podejmować trudne decyzje.

Wpadłem w dorosłe życie na totalnym spontanie i od razu wsiąknąłem w towarzystwo młodych mężczyzn, którzy podobnie jak ja, nie mieli męskiego wzorca i po omacku szukali rozwiązań, jak sobie radzić w dorosłym świecie, wspomagając swoją drogę donikąd używkami i alkoholem.
 
Wydawało nam się, że tak wygląda życie.
Żyliśmy z dnia na dzień w iluzji siły, bo potrafiliśmy codziennie przetrwać, 
Ale już obciążeni przez wzorce dorosłych, którzy funkcjonowali tak samo.
I nikt nie potrafił tego dostrzec.

W końcu zaczęło do mnie docierać, że to nie może tak przecież wyglądać.
Miałem otwartość i chęć poznania innego świata.
Zacząłem słuchać, czytać i oglądać facetów, którzy żyli już tak, jak ja chciałem żyć.
Chciałem dla siebie innej drogi, bo na tej, na której byłem, obserwowałem coraz częściej tylko bezradność, pustkę i zmęczenie.
Zacząłem powoli zmieniać swoje patrzenie na to moje życie.
Uczestniczyłem w warsztatach, kręgach i spotkałem wielu mężczyzn, którzy potrafili znaleźć balans i radość w tym jak żyją.
 
Patrząc teraz wstecz, zastanawiam się jak by wyglądało moje życie,
gdybym miał za dzieciaka, fajny męski wzór do naśladowania.
Nie żałuję, było jak było i wierzę, że każdy z nas miał przejść w swoim życiu jakąś drogę, by doświadczyć rzeczy, które finalnie ukształtowały nasz charakter.
 
Ale widzę też wiele deficytów i widzę, że są one powszechne.

Jako mężczyźni często musimy zgadywać.
Jak budować relacje, jak być silnym, charyzmatycznym facetem, a zarazem przewodnikiem dla swojej kobiety i opiekunem dla swoich rodzin.
 
Dlatego postanowiłem się odważyć i stworzyć tą przestrzeń.

Dla siebie. dla Ciebie.
Dla wszystkich mężczyzn z otwartą głową, którzy chcą więcej.
Radości, nadzieji i dni bez tej ciężkości w brzuchu i płytkiego oddechu.
Przestrzeń, gdzie uczymy się nawzajem, jak być dobrym i silnym facetem.

pexels-mart-production-7699367_edited.jpg

Krzysztof Lektarski

Image3.png

TWÓJ RUCH

bottom of page